Święty Mikołaj

 

 

Przyszedł z workiem

Pod jabłonkę

 

Wyciągał nosy

Duże i bulwiaste

Małe i kościste

Potem włosy

Brzuchy płaskie

I zwisające

Usta jak maliny

Albo nie

Polewał klejem

Zaciskał

Na amen

 

 

Ruszyliśmy

Niepewnie

Podnosząc ręce

I opuszczając

Kiwając głowami

Szarpiąc brzuchy

nie takie

Na amen

 

 

Możliwość komentowania jest wyłączona.